Młyn wodny Pośrednik – gmina Koźminek

Młyn wodny Pośrednik – gmina Koźminek

Wszyscy narzekają na suszę i słusznie….ale przyczynia się ona do obniżenia poziomu wody a co za tym idzie odkrywa to, co wcześniej było niemożliwe do zobaczenia. Podobnie stało się w naszym rejonie. Woda uchyliła rąbka tajemnicy i pokazała pozostałości po starym młynie wodnym.

Pośrednik

Pozostałości młyna wodnego -Pośrednik

Młyny poruszane siłą wody pojawiły się w naszym kraju na początku XII wieku i powstawały głównie w Wielkopolsce i na Kujawach. Rozpowszechniły się zaś w okresie gospodarki czynszowej, a schyłek ich użytkowania nastąpił w XIX wieku wraz z rozwojem młynów motorowych. Energia wodna była wykorzystywana początkowo jedynie w gospodarstwach klasztornych. Z czasem nowa technika została przejęta przez przedsiębiorców świeckich, dla których stała się źródłem znacznych zysków. Zdecydowana większość była skupiona nad małymi rzeczkami, co wynikało z łatwiejszej budowy urządzeń technicznych oprowadzających wodę. Na terenach górskich i podgórskich koła młyńskie były ważnym elementem pozyskiwania sił przyrody dla potrzeb ludzkich, bowiem liczne i wartkie strumienie zapewniały dostateczną ilość energii dla poruszania rozmaitych urządzeń. W XVI wieku pracowało w Polsce 3000 różnych kół wodnych poruszających wewnętrzne przyrządy młyńskie. Najstarszym typem było koło podsiębierne napędzane przez prąd wody od dołu. Krokiem w kierunku unowocześnienia było koło nasiębierne, używane początkowo przy naturalnej różnicy poziomów zapewniającej spadek wody na koło z góry. Duże młyny były wyposażone w kilka kół, poruszających różne pary kamieni mielących. W młynach oprócz mąki wyrabiano również kaszę, mielono korę dębu do garbowania skór, folowano sukno, a nawet przecierano drewno.

Rys.1 Schemat działania koła podsiębiernego i nasiębiernego.

Rys.1 Schemat działania koła podsiębiernego i nasiębiernego.

                       

A – koło podsiębierne, B – koło nasiębierne

XIV-wieczne młyny wodne, choć nie wspominaj o tym historyczne zapisy, musiały być napędzane pojedynczymi kołami najstarszego typu, czyli kołami podsiębiernymi (walnymi), gdyż uważa się, że znacznie wydajniejsze koła nasiębierne zaczęto wprowadza do młynów polskich począwszy od XV w.

            Jaka jest historia młyna wodnego, którego pozostałości odsłoniła woda w miejscowości Pośrednik koło Emilianowa? Niestety niewiele wiemy, ale tym, czego się dowiedzieliśmy podzielimy się z Wami. Na początek przykładowe zdjęcie jak mógł wyglądać, oczywiście tego pewni nie jesteśmy, ale większość młynów wodnych w tamtych czasach, szczególnie na wioskach, wyglądała podobnie, więc stąd takie poglądowe zdjęcie.

Zdj. 1 Przykładowe zdjęcie młyna wodnego.

Zdj. 1 Przykładowe zdjęcie młyna wodnego.

młyn w Cieni gm. Opatówek

młyn w Cieni gm. Opatówek. Tak mógł wyglądać młyn na Pośredniku i Murowańcu


CAM00063

Szukając informacji o młynie na rzece Swędrni, postanowiliśmy rozpocząć nasze poszukiwania od przeglądania starych map. Najstarsza mapa, do jakiej udało nam się dotrzeć pochodzi z 1803 roku, więc „nasz” młyn wodny musi być jeszcze starszy, XVIII a może nawet XVII wiek? Na niej widać oznaczenie młynów wodnych w tym rejonie. Zwróćcie uwagę – młyn na Pośredniku nie był jedyny w tej okolicy! Pierwszy znak oznaczający młyny wodne widzimy w Koźminku. Wyraźnie widać spiętrzenie wody na Swędrni  (tu gdzie dziś jest most łączący Koźminek z Tymiankiem). Kolejny, to nasz Pośrednik, dalej, młyn na Murowańcu. Ciekawostką jest też to, że młyn był również na rzece Żabianka (dziś nie ma po nim śladu).

1803

1803

Kolejna mapa pochodzi już z 1850 roku. Co dziwne, na mapie kartograf postawił dwa znaki informujące o działającym w tym miejscu młynie wodnym! Zauważcie jedno. Młyn na Pośredniku nie był wybudowany na korycie rzeki. Wodę do młyna doprowadzano wykopanym kanałem prowadzącym do zbiornika spiętrzającego wodę. Naturalny nurt tej spokojnej rzeki nie mógł napędzić wielkiego koła młyna. Wodę spiętrzano, by zwiększyć siłę przepływu wody przepływającej przez koło wodne młyna. Ten sam system działał na młynie Murowaniec. Ten sam system działa dziś na Zbiorniku Jeziorsko, tam siła spiętrzonej wody nie napędza wprawdzie koła młyńskiego, ale napędza turbiny elektrowni wodnej i w ten sposób siła przepływu wody służy do produkcji energii elektrycznej.

1850

1850

Kolejna mapa jest starsza o 9 lat, czyli pochodzi z 1859 roku. Tutaj kartograf narysował aż 5 młynów! Koźminek, Pośrednik, Murowaniec, Kamień (?) I ostatni na rzece Żabiance, to gdzieś koło dzisiejszego mostu na rzece Żabianka między Młyniskami a Morawinem. Co ciekawe! Kiedy parę lat temu budowano dzisiejszy most łączący te dwie miejscowości (stary stoi do dziś). Wstrzymano prace budowlane, gdyż koparka wykopała w korycie Żabianki jakieś pozostałości starego budynku. Wezwano archeologów, okazało się, że znaleziska pochodzą z XVII wieku, i są pozostałością po starym młynie wodnym!

1859

1859

Mija kolejne 34 lata, mamy 1893 rok, cóż za zmiana! Młyny na Pośredniku i Murowańcu istnieją, bo są zaznaczone na mapie, reszta po prostu zniknęła! Możemy tylko domniemywać, co stało się w tamtych czasach, co spowodowało zniknięcie młynów na Żabiance. Może nadeszły trudne czasy, i utrzymały się tylko młyny największe? A może Żabianka przez te 30 lat zmieniła swój wodny charakter? Dziś jak wiemy to raczej ciek wodny niż rzeczka. Możemy tylko zgadywać, dlaczego w 1893 roku dwa młyny na Żabiance zniknęły z map.

1893

1893

Mija kolejne 26 lat. Mamy 1919 rok. Nasze młyny tuż po zakończeniu I wojny światowej nadal funkcjonują.

1919

1919

Mija kolejne 16 lat. Mamy 1935 rok. Tym razem mapa terenu jest dokładniejsza. Możemy zobaczyć zarys budynków obu młynów. Zwróćcie uwagę na zbiorniki spiętrzające. Po tylu latach sztuczne doprowadzenie wody z rzeki straciło sens. Do zbiornika płynie bezpośrednio nurt rzeki. Wodę spiętrzono, a jej nadmiar kierowano z powrotem do koryta rzeki, zaraz za zbiornikiem retencyjnym. Rzeka płynie dalej do młyna Murowaniec. Kolejny raz zostaje spiętrzona i napędza koło młyna na Murowańcu. Trzeba zwrócić uwagę na jedno. Na Pośredniku używano tylko część energii zmagazynowanej wody. Nadmiar wody spływał do koryta rzeki. Na Murowańcu tego nie robiono. Dlaczego? Czy na Pośredniku energia przepływu wody była w mniejszym stopniu magazynowana? A może młyn ma Murowańcu był znacznie większy, a co za tym idzie potrzebował o wiele większej siły do napędzenia swojego młyńskiego koła?

1935

1935

Mija 4 lata. Mamy 1939 rok. Młyn ma Murowańcu znika z map! Cóż się mogło stać? Młyn na Pośredniku kartograf jednak zaznaczył. Zwrócicie uwagę, nie ma też już młyna wodnego w Koźminku. Czy zniknięcie młyna Murowaniec to raczej niechlujstwo naszego rysownika, czy młyn na Murowańcu przestał po prostu działać?

1939

1939

II wojna światowa. Mamy 1944 rok. Ostatnia mapa, widzimy jak na mapy wraca młyn Murowaniec, jednak jak zauważycie znika ten z Pośrednika. Jeśli 5 lat temu kartograf nie zaznaczył tego młyna Murowaniec na mapie, to albo świadczy to o jego niedokładności, albo młyn nie pracował przez te 5 lat, by potem znowu rozpącząć swoją działalnośc. Dlaczego nie ma młyna na Pośredniku? Do końca nikt nie wie, jednak ludzie opowiadają, że młyn Pośrednik spłonął. Jedyne, co udało nam się dowiedzieć to, że w tym okresie właścicielem młyna był Niemiec Pecel.  To gdzieś w tym czasie płonie młyn wodny na Pośredniku. Nigdy go już nie odbudowano. Dziś po nim zostały tylko belki i kawałek muru.

1944

1944

W 1827 roku właścicielem wsi i folwarku Dębsko był Antoni Rembowski, był tez właścicielem młyna wodnego wieczysto – czynszowego Pośrednik zwanego. Grunty te zostały prawdopodobnie nabyte przez Rembowskiego w 1874 roku i ich skład wchodziła wieś Emilanów licząca 14 domów.

CAM00062

resztki spalonych belek

resztki spalonych belek

Młyny to bardzo osobliwe budynki, chociaż przynależały do wsi i na jej rzecz pracowały, to jednak było w nich coś osobliwego, odległego, osobnego. Podobnie jak wiatraki, budziły jakieś podświadome obawy i lęki, wynikające chyba z braku zrozumienia dokonujących się w nich procesów, możliwych dzięki ujarzmieniu sił natury. Widziano w tym wszystkim rękę Złego, który według ludowych wierzeń lubił obierać sobie za siedzibę tego typu obiekty, aby nocami wyczyniać tam rozmaite brewerie. Omijano, zatem z daleka „nawiedzone” i opustoszałe młyny, opowiadając sobie szeptem o nich niesamowite historie.

Share Button
Inne artykuły

Gmina Lisków

2016-03-07 16:36:43
admin1

18

Gmina Żydowska w Warcie

2016-02-21 11:15:35
admin1

18

Tajemniczy staw w gminie Koźminek

2015-06-11 14:04:55
admin1

18

Gmina Koźminek

2015-05-26 11:39:52
admin1

18

Gmina Warta

2016-03-07 17:38:46
admin1

10

Zbrodnie hitlerowskie na ziemi kaliskiej

2017-06-17 18:27:02
admin1

8

Kamień ofiarny we wsi Wrząca

2017-05-20 13:12:39
admin1

8

Dodaj komentarz