Czy Wilhelm II chciał zburzyć Kalisz w 1914 roku?

Czy Wilhelm II chciał zburzyć Kalisz w 1914 roku?

Wkrótce po ich odjeździe wkroczył major Preussker na czele oddziału 155 pułku z Ostrowia. Na razie wszystko odbywało się spokojnie, ale wieczorem około godz. 11-ej niemieccy piechurzy, pozostający w Kaliszu, wzięli wjeżdżających do miasta ułanów za nieprzyjaciół i zaczęli do nich strzelać. Ułani odpowiedzieli strzałami i w rezultacie padło 15 Niemców. Major Preussker ogłosiwszy się komendantem Kalisza, postanowił zwalić winę ze swej chorej głowy na zdrową. Wyprowadził swoich Niemców z miasta i urządzi bombardowanie, które trwało trzy dni. Niemcy strzelali dwie godziny, później odpoczywali, potem znów strzelali i t. d. Przed bombardowaniem Niemcy ostrzeliwali ulicę Wrocławską (główną w mieście) z kartaczownic i karabinów oraz uprowadzili zakładników z pośród wybitnych obywateli. Rozstrzelali także pod cmentarzem 20 ludzi. Przerażeni mieszkańcy ukryli się w piwnicach i spędzili tam trzy doby bez pożywienia i wody, błagając Boga o wybawienie ich od niemieckiego zezwierzęcenia. (czytaj dalej…)
Share Button

Kapral Stanisław Marciniak – żołnierz 12 Pułku Ułanów Podolskich

Kapral Stanisław Marciniak – żołnierz 12 Pułku Ułanów Podolskich W Bitwie Pod Mokrą 

Marciniak Stanisław urodził się 25 kwietnia 1916 roku Henrichenburg (Niemcy – Westfalia) w skupisku Polaków będących na emigracji i pracujących w kopalniach węgla kamiennego. W 1920 roku z rodzicami powraca do odrodzonej Ojczyzny. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Praszce pow. Wieluń woj. łódzkie zaczął pracować i uczyć się za piekarza. Po okresie terminu piekarskiego z powodu braku pieniędzy na wyzwolenie go na czeladnika w 1935 roku zgłasza się, jako ochotnik do Wojska Polskiego. Mając lat dziewiętnaście w 1935 roku zostaje powołany do czynnej służby wojskowej, jako ochotnik do 12 Pułku Ułanów Podolskich stacjonującego na Wołyniu w Krzemieńcu. Jako ochotnik zostaje wytypowany na Szkołę Podoficerską, którą ukończył, jako prymus i zostaje awansowany najpierw na starszego ułana i w tym samym roku mianowany do stopnia kaprala. (czytaj dalej…)

Share Button

II wojna światowa w Opatówku

Wiadukt kolejowy i II wojna światowa w Opatówku

Tuż przed samymi świętami publikujemy kolejną ciekawostkę z naszej najbliższej okolicy. Odnalezione na fotopolska.eu zdjęcia przedstawiają podkaliskie miasteczko Opatówek w czasie okupacji hitlerowskiej. Fotograf, najprawdopodobniej niemiecki żołnierz uchwycił w obiektywie swoich odpoczywających kolegów. Według opisu pod zdjęciem jest to Plac Wolności a widoczne na zdjęciu wały ziemne to gruz powstały po walkach wrześniowych. Zdjęcie datowane jest na lata 1939-1940. Jednak czy aby na pewno? Przyglądając się dokładniej od razu rzuca się nam w oczy leżący na wałach śnieg. Nie jest go zbyt dużo, niemieccy żołnierze nie są też grubo ubrani, raczej nie jest to zima ale jesień lub wiosna. Myśmy jednak zwrócili największą uwagę na dziwne usypiska uchwycone w kadrze. Z całą pewnością nie jest to gruz z okaleczonych, czy zniszczonych przez ostrzał pobliskich kamienic. Usypany wał przypomina raczej zwykłą ziemię z wykopów. Skąd się w takim razie wzięła? (więcej…)

Share Button

Kaliska szubienica i most Warszawski

Kaliska szubienica i most Warszawski

Mieszkańcy Kalisza przejeżdżając po moście Warszawskim na kanale Bernardyńskim nie mają pojęcia, jaką mroczną tajemnicę skrywa w sobie ta budowla. Most wielokrotnie był remontowany i zapewne nie przypomina tego z 1820 roku, jednak mało, kto wie, że do jego budowy użyto budulca z wymurowanej z cegły szubienicy! Ilu skazańców dokonało na niej żywota? Jak wyglądała i gdzie stała? Te informacje do naszych czasów się nie zachowały. Zachowały się jednak jeszcze przynajmniej sto lat temu rachunki za wykonywanie wyroków śmierci sporządzane imiennie dla kaliskich katów. Podobno miejska, wymurowana na stałe szubienica stała na kaliskim Chmielniku. Nam jednak nie dawała spokoju myśl jak taka ceglana szubienica mogła wyglądać? Okazuje się, że takie obiekty rozsiane po całym kraju były do siebie bardzo podobne i jest duże prawdopodobieństwo, że i kaliski ceglany szafot mógł podobnie wyglądać. Opis niżej podpisany Ad. Prawdopodobnie przez Adama Chodyńskiego, którego krótkie artykuły często gościły na łamach „Gazety Kaliskiej”. Zapraszamy

(więcej…)

Share Button

Spycimierz – Grodzisko Leliwitów

Spycimierz – Grodzisko Leliwitów

Z dawnego zamku pozostały ślady: gó­ra, wały i kawałek fosy szerokiej i głębokiej. Przy końcu lata, gdy trawę słońce wypali, fosy doskonale się odrysowują na szarem tle zżółkłej trawy, fosa tylko około góry basztowej prawie zupełnie zaorana. Ruiny świadczą, że był to gród potężny: długość przeszło 90 są­żni polskich, szerokość 68, a obwód 255 sążni. Spicymierz łatwo było ufortyfikować na gród niedostępny, a miał on też wielkie znaczenie strategiczne. Od Krakowa i Sieradza ku Gnieznu i Kruszwicy szła droga właśnie przez Spicymierz, a od Płocka ku Kaliszowi również przez Spicymierz. Częste napady Litwy sięgały Kalisza, a na tej drodze, od Płocka do Kalisza, najgłówniejszą oporą był Spicymierz. (czytaj dalej…)

Share Button

Kaliska Baszta Dorotka

Kaliska Baszta Dorotka

Teraz przychodzi nam wyjaśnić, dlaczego ta baszta ma nazwę Dorotki? Jest to niewątpliwem, że prócz niej musiała mieć jeszcze i nazwę drugą, biorącą miano od cechu, do którego należała. Ta jednak nazwa w biegu czasu uległa zapomnieniu, a utrzymała się nazwa Dorotki, pod którą nawet jest oznaczona na planie urzędowym miasta Kalisza, sporządzonym w r. 1785 przez jeometrę Politalskiego. Romansowe nazwisko Dorotki ma swe źródło w niemniej romansowym, choć niepewnem, co do rzeczywistości, podaniu. Trubadurzy naszych czasów rycerskich w następującej treści głosili je słuchaczom: (czytaj dalej…)

Share Button

Zamek w Gołuchowie – Perła Wielkopolski

Zamek w Gołuchowie – Perła Wielkopolski

Zamek w Gołuchowie – pierwotnie wczesnorenesansowa murowana budowla o charakterze obronnym, kilkukondygnacyjna, na planie prostokąta, z basztami w każdym z narożników, która została wzniesiona w latach 1550–1560 dla Rafała Leszczyńskiego (starosty radziejowskiego i wojewody brzesko-kujawskiego) w Gołuchowie. Leszczyńscy w 1695 sprzedali Gołuchów Suszkom. Następnie zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli (Górowscy, Chlebowscy, Swinarscy, Suchorzewscy), popadając stopniowo w ruinę. W 1856 (niektóre źródła podają 1853) Tytus Działyński, w związku z nadchodzącym ślubem swojego syna Jana Kantego z Izabellą z Czartoryskich Działyńską (córką księcia Adama Jerzego Czartoryskiego) zakupił to, co pozostało z Gołuchowa, z przeznaczeniem na przyszłą siedzibę nowożeńców. Małżeństwo było aranżowane i nie należało do szczęśliwych ponieważ żadne z nich nie pragnęło stanąć na ślubnym kobiercu. (czytaj dalej…)
Share Button

Otwarcie Izby Pamięci „Dziedzictwo ziemi liskowskiej” w Liskowie

Otwarcie Izby Pamięci „Dziedzictwo ziemi liskowskiej” w Liskowie

11 listopada 2017 roku o godzinie 15:00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Liskowie uroczyście otwarto Izbę Pamięci „Dziedzictwo ziemi liskowskiej”, którą jak już wcześniej Państwa informowaliśmy pomogliśmy stworzyć. Mieliśmy ogromny zaszczyt przecinać wstęgę razem z Panią Dyrektor GOK-u Panią Elżbietą Aleksander, Panią Wójt gminy Lisków Marią Krawiec, Starostą kaliskim Krzysztofem Nosalem, proboszczem ks. Andrzejem Klimkiem, oraz wszystkimi darczyńcami, którzy bezinteresownie ofiarowali swoje eksponaty. Nasza praca w tworzeniu tego przedsięwzięcia nie polegała tylko na ofiarowaniu zebranych od darczyńców przedmiotów. Na walnym zebraniu naszego Stowarzyszenia wszyscy członkowie zgłosili się na ochotnika by pomóc pracownikom GOK-u w urządzaniu wystawy. Staraliśmy się razem z Panią dyrektor Elżbietą Aleksander oraz wspaniałymi paniami tam pracującymi, możliwie jak najefektywniej przedstawić te wszystkie, czasami bardzo piękne i ciekawe przedmioty.

(więcej…)

Share Button

Lisków – wzorowa wieś polska

Lisków – wzorowa wieś polska

Jeżeli w Galicji na pochwałę zasługuje parafia, w której panuje ład i porządek, w której rozwijają się instytucje kulturalne, to cóż dopiero powiedzieć i jak nazwać wzorowa parafię w naszym kraju, która po dziw wzbudza w każdym przybyszu, stanowiąc niejako oazę w naszych stosunkach kulturalno społecznych. Taką parafia jest Lisków, położony w powiecie tureckim, a pasterzem tej parafii jest znany już dzisiaj w całym kraju działacz na polu ekonomiczno – społecznem, ks. Wacław -Bliziński. Strony dodatnie, działalności w parafii liskowskiej, być może, łatwiej mi było zauważyć jak każdemu innemu. Mieszkając przed 15 laty w tamtejszej okolicy spotykałem się niejednokrotnie i bywałem w Liskowie. Kłótnie, swary i procesy, a nieraz zbrodnie bywały w tej okolicy na porządku dziennym; jakiejkolwiek dążności ku oświacie Mowy nie było, u rozpoczęta budowa kościoła czekać musiała długie lata z powodu trudności z zebrania funduszów. (czytaj dalej…)

Share Button

Warta i Koźminek – śladami średniowiecza

Warta i Koźminek – śladami średniowiecza

Kolejny raz wracamy tematem do Warty. Zainspirował nas wykład Michała Szymańskiego, doktoranta Wydziału Filozoficzno – Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego, którego mięliśmy przyjemność wysłuchać. Tematem wykładu „Akademii Koźminieckiej” była tak bliska naszemu sercu historia Koźminka. Michał Szymański w swoim wykładzie poruszył temat do dziś niewyjaśnionej lokalizacji grodu, tudzież zamczyska z okresu średniowiecza położonego gdzieś na peryferiach Koźminka. Sami już wcześniej i jak nadal bezskutecznie próbowaliśmy zlokalizować to miejsce. Na bazie tych poszukiwań powstał nasz artykuł ” Kościół i gród warowny w Koźminku” .Najstarszy zapisek z XIX wieku mówi o ruinach grodziska na zachód od kościoła parafialnego. Niestety do tej pory nie odnaleziono żadnych śladów po tej średniowiecznej budowli. (czytaj dalej…)

Share Button