Grób Wandy z Biernackich Dąmbskiej

   Zanim zacznę pisać o grobie zawartym w tytule przybliżę nieco historii Liskowa, tej dawnej zanim zjawił się Ks. Wacław Bliziński.
Pierwsza informacja o Liskowie pochodzi z 24 maja 1293 roku, Lisków był do tej daty wsią będącą własnością Sykstusa i Wierzbięty, z wyżej wymienionym dniem przeszedł na własność arcybiskupów gnieźnieńskich. Nazwa wsi przechodziła  różne przemiany począwszy od Llysonicy, Lisconice do ustalonej w XVI wieku nazwy Liskowo, która nieznacznie zmieniona występuje do dzisiejszego dnia, jako Lisków. W roku 1298 przeprowadzono lokacje wsi na prawie niemieckim, lokacji dokonał arcybiskup Jakub Świnka. Sołectwo otrzymał niejaki Lagus, podwładny arcybiskupa, z prawem do 1/3 części zysków z sądownictwa i prowadzenia 1 karczmy. Koloniści (tz. dotychczasowi mieszkańcy wsi) mieli płacić 12 groszy obiegowych czynszu, dziesięcinę (po korcu pszenicy, żyta i owsa) oraz obiedne 12 groszy.
Następne wzmianki o Liskowie są dość lakoniczne i dotyczą spraw procesowych. W roku 1458 Lisków musiał wystawić w czasie wojny trzynastoletniej z Zakonem Krzyżackim 4 zbrojnych. Ten fakt, jaki i wykazy podatku pogłównego z 1498 roku skłoniły autorów monografii o polskich miastach, do potraktowania Liskowa, jako miasta III kategorii (małe), gdzie opodatkowaniu podlegały 4 grupy.
Pod koniec XVI wieku wieś Lisków przeszła na własność kaliskiego kolegium jezuitów. Dobra pojeziuckie Lisków (Lisków, Żychów i Sierzchów) Komisja Rozdawnicza przekazała 7 VII 1774 (przywilej królewski Stanisława Augusta Poniatowskiego pochodzi z 15 VIII) Stanisławowi Lipskiemu skarbnikowi bielskiemu. Ja to w owych czasach bywało dobra przechodziły a to na syna, bądź córkę, czy też żonę. Różne oni mieli długi i ziemie owe były co rusz sprzedawane lub odstąpione na rzecz kogoś innego. Następnie Lisków przechodzi w jednej trzeciej w ręce Biernackich, za sprawą dziedziczenia przez Izabelę z Radzymińskich Biernacką, żonę Włodzimierza Biernackiego. Koleje własności Liskowa znów krążyły co rusz w innych rękach, ale byli to głownie potomkowie rodu Biernackich. Całość dóbr, które podlegały przymusowej publicznej licytacji zakupiła w 1876 roku Tekla z Chłapowskich Biernacka, żona Witolda Biernackiego. Dwa lata później Pani Biernacka odsprzedała Lisków notariuszowi z Kalisza Zenonowi Łopuskiemu. Nowy właściciel stopniowo rozparcelował majątek na skutek czego wieś stała się typową wsią chłopską. Tak ją opisuje w książce Anieli Chmielińskiej ,,Wieś Polska Lisków”, adwokat kaliski Józef Radwan, późniejszy przyjaciel Ks. Wacława Blizińskiego, wiernie oddany wsi Lisków: ,,W Liskowie po raz pierwszy byłem czterdzieści lat temu. Latem 1885-go r. wraz z większem towarzystwem zaproszony zostałem przez adwokata Łopuskiego do Zakrzyna w pow. tureckim. Po obiedzie gospodarz zaproponował przejażdżkę do Liskowa na nieszpory w miejscowym kościele. Tu dodać winienem, że Lisków wówczas był folwarkiem dóbr Zakrzyńskich. Po przebyciu paru kilometrowej drogi, znaleźliśmy się wśród wsi opuszczonej, chałup na pół rozwalonych, o jakichkolwiek ogródkach nawet mowy nie było. Na wzniesieniu stał kościół, lecz wjak okropnych znajdował się on warunkach. Prezbiterjum wymurowane nakryte deskami, a przy tem szopa, na prędce sklecona z desek… Lud stał naokoło tej świątyni, nie ogrodzonej i rozprawiał w jakichś sprawach. (…)A później około roku 1890-go często bywałem w Liskowie u tamtejszego dzierżawcy Juljana Kokczyńskiego. Przeklinał on te chwile, które go do tego majątku wprowadziły. Liche grunta, straszna komunikacja, brak robotnika, tak mu zbrzydziły życie, że zrzekł się dzierżawy i Lisków przed terminem opuścił. Lisków w owe czasy pogrążony w ciemnocie, z braku pieniędzy wysyłał prawie całą ludność zdolną do pracy na roboty do Niemiec”.
Dopiero od 1900 roku po przybyciu do Liskowa Ks. Wacława Blizińskiego, za jego staraniem i umiejętności w współpracy z mieszkańcami, wieś Lisków stała się przykładem gospodarności i społeczności dla Polski.

      Ja jednak chciałabym wrócić do rodu Biernackich. Od dłuższego czasu frapował mnie grób na liskowskim cmentarzu, gdzie leży pochowana Wanda z Biernackich Dąmbska. Kobieta bardzo młoda, bo w chwili śmierci miała tylko 20 lat. Na grobie mieści się piękne epitafium, którego słowa wyrażają ogromny ból po jej stracie, żal i niemożność dalszego życia, autorem słów jest zapewne jej mąż Karol Dąmbski z Dąbia herbu Godziemba. Herb ów jest zresztą umieszczony na szczycie grobowca jego żony. Jak podaje genealogia potomków Sejmu Wielkiego Minakowskiego, Wanda Marianna Pelagia Biernacka herbu Poraj urodzona w roku 1849 była córką Włodzimierza Biernackiego i Izabeli Radzimińskiej herbu Lubicz. Była więc córką jednego z właścicieli Liskowa wymienionych wcześniej w tym artykule. Jest to zgodne z opisem zaczerpniętym z opracowania pana Grzegorza Walisia, który podaje za źródłami, że 1866 roku 2/3 własności Liskowa posiadał Włodzimierz Biernacki, ojciec Wandy. Oczywistym jest, więc że panna Wanda Biernacka w 1868 roku bierze ślub w kościele parafialnym w Liskowie z Karolem Dąmbskim  http://www.sejm-wielki.pl/s/miejsca.php?parafia=2268 
I każdy teraz może pomyśleć, że żyli długo i szczęśliwie…otóż nie…Jak widać, na nagrobku widnieje data śmierci, jest to rok 1869, rok po zawarciu małżeństwa Wanda z Biernackich Dąmbska umiera. W Wielkiej Genealogii Minakowskiego znaleźć także możemy informację, że w roku jej śmierci przychodzi na świat syn małżeństwa Dąmbskich, Włodzimierz Ludomir Dąmbski. Reszta moich dywagacji to już tylko hipotezy mniemam, że Wanda Dąmbska zmarła być może podczas porodu osierocając syna i zostawiając męża w głębokim żalu. Kolejną dość smutną informacją jest, że mąż Wandy Dąmbskiej Karol zmarł w 1878 roku więc już 9 lat po śmierci żony w wieku 37 lat. Niestety nie natrafiłam na żadne informacje gdzie i w jakich okolicznościach zmarł Karol Dąmbski, ani też na informacje, co dalej działo się z ich synem poza jedną, nie wiem czy wiarygodną ale ciekawą ,,wykopaną” w Internecie.http://curioza.blogspot.com/2014/02/1904-szalony-hrabia.html Jeszcze tylko tak gwoli wyjaśnienia, Tekla z Chłapowskich Biernacka, która w 1876 roku zakupiła Lisków była bratową Wandy z Biernackich Dąmbskiej.
Wchodząc na cmentarz pierwszym wejściem od Liskowa, za parę metrów po prawej stronie ujrzycie grób Wandy z Biernackich Dąmbskiej, zatrzymajcie się choć na chwile, zadumajcie nad jej losem a jak tylko najdzie was ochota postawcie malutkie światełko pamięci…

grób wiersz epitafium

Share Button
Inne artykuły

Lisków – wzorowa wieś polska

2017-11-03 13:41:30
admin1

8

Warta – 1000 lat historii

2017-10-02 18:00:18
admin1

8

Więzienie Policyjne Radogosch

2017-09-21 21:30:51
admin1

8

Zbrodnie hitlerowskie na ziemi kaliskiej

2017-06-17 18:27:02
admin1

8

Kamień ofiarny we wsi Wrząca

2017-05-20 13:12:39
admin1

8

Dodaj komentarz