STOWARZYSZENIE REGIONALNA GRUPA HISTORYCZNA SCHONDORF

STOWARZYSZENIE

Regionalna Grupa Historyczna

SCHONDORF

jesteśmy także na tweeterze

I koniecznie zasubskrybuj nasz KANAŁ NA YOUTUBE!

 

 

(koniecznie włącz dźwięk)


 

Stowarzyszenie Regionalna Grupa Historyczna Schondorf. Wszystko zaczęło się od dość przypadkowego wpisu na jednym z forów internetowych. Można powiedzieć, że poznaliśmy się dzięki nieopisanej jeszcze historii magazynów amunicji w Borowie (można o nich przeczytać na naszej stronie). Jak mawia jeden z naszych kolegów, każdy z nas jest po części wariatem i szczerze mówiąc to specyficzne wariactwo dot. historii jest czynnikiem, który spala naszą grupę. Jedno spotkanie, jeden temat, wspólne zainteresowania i machina ruszyła. Zaczęło się od ustalenia nazwy i celu tego, co chcemy robić. Ustaliliśmy, że chcemy być grupą regionalną, to tu w Liskowie można powiedzieć, powstała nasza grupa, i chcąc uszanować to miejsce, jeden z nas wpadł na pomysł nazwania grupy SCHONDORF. Skąd ta nazwa? (czytaj dalej…)

 

Dziki zachód – El Dorado dla szabrowników!

DZIKI ZACHÓD – EL DORADO DLA SZABROWNIKÓW!

Jeszcze nie umilkły odgłosy drugiej wojny światowej, a już w nowo rodzący się porządek świata w podróż wyruszają szabrownicy, nie patrząc na grozę ani na niebezpieczeństwo czające się na drogach, w miastach…Są szybsi od nowej władzy ludowej, są lepiej zorganizowani i są zdeterminowani, aby zbudować swoją fortunę na nie swoim ale na ukradzionym, na zszabrowanym ! Do grona ich dołączą potem ci, którzy w poszukiwaniu nowego domu na nowej ziemi, choć nie obcej, postanowią szybko i bezboleśnie się wzbogacić, przybierając również imię szabrownika.…a biorą przecież cudze, niczyje, niemieckie – wrogie. (czytaj dalej…)

 

Share Button

Zapomniany podziemny Lubań

Zapomniany podziemny Lubań

Rusza więc budowa schronów przeciwlotniczych, podziemnych fabryk, podziemnych Niemiec. Rusza ona także w mieście Lubań-Lauban. Mieście cichym, spokojnym, w którym wojna, do początków stycznia 1945 roku, znana jest ze smutnych wiadomości przychodzących z frontu o ofiarach pochodzących z tego miasta, poległych na frontach II wojny światowej. Za chwilę wojna zapuka jednak i do tego miasta. Całe społeczeństwo przekona się, czym jest narodowy socjalizm, czym jest komunizm, czym są demony wojny wchodzące do ich domów, do ich życia…(czytaj dalej…)

Share Button

Zgorzeleckie skarby

Zgorzeleckie skarby

Tuż po zakończeniu drogiej wojny światowej ziemie zachodnie zamieniły się w miejsce złotem i skarbami płynące. Takie przynajmniej mieli o nich wyobrażenie ci, którzy zjeżdżali na nie z całej Polski. Zjeżdżali po to, aby choć część tych dóbr uszczknąć dla siebie… Jednym się udało, innym nie. Mimo to fama miejsca pełnego depozytów gdzieś schowanych pozostała do dziś. Choć często te „depozyty” okazały się zwykłymi zapasami żywności, czy też narzędziami służącymi w gospodarstwach rolnych (ot takie to były skarby) to i tak mit trwa do dziś. Czy słusznie, czy coś jednak było na rzeczy? Posłuchajmy o tylko jednym miejscu na mapie Polski – posłuchajmy o Zgorzelcu. (czytaj dalej…)

Share Button

Schloss Schweinhausburg – Zamek rodu Świnków

Schloss Schweinhausburg – Zamek rodu Świnków

Architektura gotycko-renesansowego zamku Świny kształtowała się na przestrzeni kilkuset lat, począwszy od XIV wieku. Odnośnie zamku czy faz jego rozbudowy i powstania nie posiadamy prawie żadnych przekazów poza nagrobkiem Johanna Sigismunda (zob. niżej) oraz ustnej tradycji dawnej ludności Śląska. Zachowana ikonografia pochodzi z wieków XVII – XIX, przy czym najstarszym przedstawicielem budowli jest obraz na jednej z empor jaworskiego Kościoła Pokoju, pochodzący prawdopodobnie z szóstej dekady XVII wieku. Zwiedzanie zamku zaczynamy od przedzamcza i budynku bramnego. Brama przedzamcza znajdowała się niegdyś tam, gdzie dziś zaczyna się mur cmentarny. Na prawo widzimy romańsko-gotycki kościół zamkowy z 1330 roku, najstarszy zachowany kościół wiejski na Śląsku. (czytaj dalej…)

Share Button

Tajemnice maszyn liczących Guetschowa

Tajemnice maszyn liczących Guetschowa

Mijają lata badań nad zamkiem Czocha, a o zamku wciąż nie wiemy wszystkiego. Jego historia związana z XX wiekiem jest chyba najmniej znana, opisana i rozszyfrowana. Czy ta mała znajomość związana jest z tym, że na zamek nałożono pieczęć milczenia – niepoznania? Kto wie… Wiele informacji, które dziś wiemy o nim opartych jest na domniemaniach, dorabianych legendach i pogłoskach, które nigdy nie zostały udowodnione. Można by rzec, iż sam zamek strzeże bardzo zazdrośnie swych tajemnic związanych właśnie z XX wiekiem, a konkretniej z osobą Ernsta Guetschowa. Bo to on tak naprawdę zbudował tajemnice Czochy i, zapewne niechcący, doprowadził do tego, że obiekt średniowieczny stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie dla tych, którzy chcą poznać tajemnice XX wieku. (czytaj dalej…)

Share Button

Henryk XI Piast z ułańską fantazją

HENRYK XI PIAST Z UŁAŃSKĄ FANTAZJĄ

Wiele osobom wydaje się, że w momencie czytania i słuchania o historii rozpocznie się nudne żonglowanie datami i wydarzeniami. Tak zapewne wiele razy się dzieję. Jednak historia Henryka XI jest na tyle ciekawa, że nawet kilka dat nie zrazi potencjalnego czytelnika i słuchacza do zapoznania się z nią w całości i to na dodatek z zapartym tchem. Cóż to za postać, co tak ciekawego wydarzyło się w jego życiu w czasach, kiedy żył? Ho, ho jej losy i życie mogłoby posłużyć za kanwę wielu filmów! Bo było by, co pokazywać, było by, co zaprezentować szerokiemu gronu widzów. (czytaj dalej…)

Share Button

Maszyna Autofrigor zamku Czocha zaczyna mówić

Maszyna Autofrigor zamku Czocha zaczyna mówić 

Ten aspekt tajemniczości został odegrany w jednym akcie na zamku pod koniec roku 2011, kiedy to został ujawniony światu miłośników zamkowych historii twór ludzkiej myśli technicznej z lat 20-tych XX wieku. Po odkryciu kompletnie nieznany, potem okazało się, że jest to Autofrigor, inaczej zwana maszyną chłodzącą. AUTOFRIGOR produkcji firmy Towarzystwo Aukcyjne Fabryki Budowy Maszyn i Zakładów Mechanicznych „EscherWyss et C-ie” Zurych. (czytaj dalej…)

Share Button

Izba Pamięci „Dziedzictwo Ziemi Liskowskiej” – Film Promocyjny

Izba Pamięci „Dziedzictwo Ziemi Liskowskiej” – Film Promocyjny

Zapraszamy Państwa na zwiedzanie wystaw stałych i czasowych w Liskowie, Izba powstała 11 listopada 2017 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Liskowie. Z braku dogodnych warunków do dalszego jej rozwoju . W 2020 roku Izbę przeniesiono do budynku byłej szkoły podstawowej. Nowa siedziba Izby Pamięci została oficjalnie otwarta 26 stycznia 2020 roku. Ekspozycja składa się z kilku sal wystawowych. Sala poświęcona księdzu Prałatowi Wacławowi Blizińskiemu oraz Liskowowi. Sala ze skamieniałościami, numizmatyką, i eksponatami z czasów powojennych. Sala klasa szkolna z dawnych lat. Sala militarna, Sala dawna chata, Sala dawnych narzędzi gospodarstwa domowego. Sala sklep kolonialny oraz mieszkanie z czasów PRL.

Share Button

Günter Grundmann i jego lista

Günter Grundmann i jego lista

Günter Grundmann urodzony 10 kwietnia 1892 roku w Jeleniej Górze (niem.  Hirschbergu), syn Fritza i Luizy. Ot ktoś zapewne pomyśli, krótka notka z datą, miejscem urodzenia i rodzicami jakiegoś Güntera Grundmanna. Jednak kiedy spojrzymy głębiej tej suchej notki, to odkryjemy, że jest to postać, która odegrała wielką, niebagatelną rolę w czasie II wojny światowej na Dolnym Śląsku. Osoby, którym jeszcze nic nie mówi samo imię i nazwisko, zapewne pomyślały teraz, że to jakiś kolejny ważny wojskowy niemiecki, albo jakiś ważny polityk III Rzeszy. Nic z tych rzeczy. Jest on kimś, kogo działania od 1942-43 roku rozgrzały wyobraźnie tych, którzy do dnia dzisiejszego poszukują jego śladów-skarbów między innymi śladów „Młodzieńca” Rafaela, czy też innych dzieł sztuki zaginionych podczas drugiej wojny światowej gdzieś na Dolnym Śląsku…(czytaj dalej…)

Share Button

Zagłada Żydów w Koźminku

Zagłada Żydów w Koźminku

Aktualizacja 25. kwietnia. 2020 roku

Oficjalnie źródła podają, że koźmińscy Żydzi zostali wywiezieni, i zamordowani  w obozie „KULMHOF” w Chełmnie nad Nerem. To tam, w tym strasznym miejscu, życie straciło tysiące Żydów z Wielkopolski. To tam, mieli zostać zamordowani niemal wszyscy Żydzi z Koźminka. Czy jednak tak naprawdę się stało? Otóż nie, Żydzi z Koźminka, przynajmniej ich część została poddana okrutnym testom. To zabiło około 500-700 osób! Wyjawiamy wam, co udało nam się w naszym śledztwie odkryć. Ujawniamy wam, co stało się jesienią 1941 roku. Wyjawiamy, co w styczniu 1942 roku robił jeden z największych zbrodniarzy, dowódca Sonderkommando Herbert Lange. Prawda, którą udało się nam odkryć, opis zbrodni jest przerażający. Prawdopodobnie odkryliśmy miejsce ogromnej tragedii. (czytaj dalej…)

Share Button

Żniwo śmierci w dawnym Liskowie

Żniwo śmierci w dawnym Liskowie

W dzisiejszym czasie, trudnym czasie dla wszystkich, gdzie większość z nas się boi o zdrowie swoje i najbliższych, część tak naprawdę nie wie już, co myśleć, kiedy przyszło się nam zmagać nie tylko ze strachem przed chorobą, ale jednocześnie z mętlikiem medialnym serwowanym przez praktycznie wszystkie media, postanowiliśmy się pochylić nad inną pandemią, która dotknęła dość mocno nasz kraj 168 lat temu Otóż wtedy ludność Polski, i nie tylko naszego kraju, została zdziesiątkowana przez „morowe powietrze”, przez chorobę zwaną „cholerą”, która pochłonęła wiele istnień ludzkich. Lata od 1846 do 1855 były latami panowania tej strasznej śmiercionośnej choroby. Jednak rok 1852 był rokiem najgorszym, jeśli chodzi o śmiertelność. Warto tutaj nadmienić, że te lata to nie były lata panowania tylko cholery. Był też był tyfus, grypa, dur i inne choroby owego wieku. Morowe powietrze szalało i zabierało życie ludziom utrudzonym w pracy, znoju i biedzie. Morowe powietrze, (czyli choroby zakaźne) było na tyle groźne, że umieszczono je w pierwszej frazie hymnu suplikacyjnego (czytaj dalej…) 

Share Button

Cmentarz ewangelicki w Łęczycy

Cmentarz ewangelicki w Łęczycy

Cmentarz ewangelicki powstał prawdopodobnie wraz z napływem ludności i utworzeniem gminy ewangelickiej na terenie Łęczycy. Po raz pierwszy zaznaczono go na planie folwarku Borki, który pochodził z roku 1801. Dawne przekazy informują nas o podobno niezwykłej urodzie tego cmentarza, podczas wizytacji gminy ewangelickiej w 1846 roku łęczycki cmentarz uznano za najpiękniejszy w całej kaliskiej diecezji. Czas jednak nie obszedł się nim łaskawie i po 1945 roku jak wiele innych ewangelickich cmentarzy pozostał bez opieki, na szczęście dzięki staraniom Komitetu Ratowania Cmentarza Ewangelicko- Augsburskiego przetrwał, choć już w nie tak znamienitej formie, co kiedyś. (czytaj dalej…)

Share Button